WZÓR Z SEVRES?

Chodziłem jeszcze do szkoły podstawowej, gdy na ulicach pojawiła się pierwsza generacja Hondy CR-V. Z kolegami z klasy oglądaliśmy się za każdym ładnym samochodem pojawiającym się na ulicach pośród masy bezkształtnych ład, skód, dużych i małych fiatów, karykaturalnych trabantów i brzydkich wartburgów.

CR-V stylizowana na terenówkę wzbudziła nasz podziw. Od razu zdobyła miejsce na podium naszego rankingu obok stylizowanej sportowo limuzyny Forda, czyli sierry, i Pegueota 205, rewolucyjnie zaprojektowanego, miejskiego auta. Podświadomie wiedzieliśmy, że wywrze ona duży wpływ na historię motoryzacji. I tak się stało. Dziś każda firma ma w swojej ofercie hondę CR-V
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: