Pamiątka do końca (krótkiego) życia. Ozdoba spod igły

Tatuaż dawno przestał być domeną więźniów czy znakiem przynależności do określonej grupy. Jednak zamiast być powodem do dumy, może okazać się przyczyną poważnych kłopotów, i to na całe życie.


– Postanowiłem zrobić sobie tatuaż – oznajmił mi z dumą mój młodszy kolega. Następnego dnia jego rękę pokrywały wzory z elementami patriotycznymi, byli Żołnierze Wyklęci, wilki, a także symbole Polski Walczącej. Przez kilka pierwszych dni po wizycie w studiu tatuażu Janek chodził z ręką owiniętą folią spożywczą. Jego górna kończyna zamiast wyglądać imponująco, przypominała raczej kanapkę, która przeleżała kilka dni na sklepowej ladzie. Chłopak czuł się nie najlepiej.
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: