Polska zachowała się, jak trzeba

Ludobójstwo wołyńskie, w tym krwawa niedziela 11 lipca 1943 r., to najbardziej zapomniana i zakłamana zbrodnia dokonana na Polakach w XX w. Nie mówiło się o niej za komuny – bo o polskich Kresach musieliśmy zapomnieć.

O tej wyjątkowej tragedii, którą możemy śmiało nazwać Holocaustem Polaków, nie mówiło się również w okrągłostołowej III RP – bo „elity” musiały układać konstruktywne stosunki z nowym ukraińskim państwem. Nawet kilka dni temu, podczas dyskusji w Polskim Radiu Szczecin usłyszałem, że Ukraina od upadku komunizmu ma problemy i nie powinniśmy jątrzyć. To optyka odwróconej ofiary. Ofiarami mają być nie zamordowani Polacy, w łącznej liczbie nawet ponad
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: