Kowboj niezłomny

Niezwykłe zwycięstwo Donalda Trumpa mimowolnie przypomina inny sukces sprzed lat – elekcję Ronalda Reagana w 1980 r. Wtedy też wygrał człowiek spoza układu, wbrew elitom i waszyngtońskim politykierom.

Człowiek, który doświadczył zawodowego sukcesu, wspinając się od stanowiska sprawozdawcy sportowego po status hollywoodzkiego gwiazdora, od działacza związkowego gildii aktorskiej po fotel gubernatora Kalifornii. Obaj zresztą doświadczyli wielu wzlotów i upadków, imponują bezkompromisowością, stawiają na potęgę Ameryki. Jeśli oprócz podstawowych danych z biografii (czasem tak zaskakujących jak tajna współpraca z FBI),  problemów życia rodzinnego i wreszcie
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: