Nostalgia w Batumi. Surowe plaże Adżarii

W polskiej pamięci Batumi zapisało się trwale dzięki przebojowi Filipinek. Niestety, „herbaciane pola Batumi” to już przeszłość. Dzisiejsze Batumi to miasto kontrastów –  nowoczesność i ruiny, historia i futurystyka, chrześcijaństwo i islam, biznes i komunizm, przepych i bieda, że aż piszczy.

Tam, gdzie strome zbocza Małego Kaukazu opadają wprost do Morza Czarnego, leży najsłynniejszy kurort byłego Związku Sowieckiego, tudzież źródło herbaty, będącej obiektem pożądania w całych „demoludach” – Batumi, stolica Adżarii. Nie znam Polaka, któremu nie zabrzmiałby w pamięci przebój Filipinek, gdy usłyszał tę nazwę. Jednak herbaciane pola to już przeszłość, chociaż
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: