Car z sułtanem chcą podbić świat. Putin przekupuje Erdoğana rakietami

Szereg politycznych sporów między Turcją a pozostałymi członkami NATO sprawia, że władze w Ankarze coraz częściej spoglądają przychylnym okiem w kierunku zacieśnienia zbrojeniowej współpracy z Rosją.

Notoryczne łamanie praw człowieka przez podległe tureckim władzom służby bezpieczeństwa, zwłaszcza wobec osób powiązanych z ubiegłoroczną nieudaną próbą zamachu stanu nad Bosforem. Do tego dyplomatyczny pat między Ankarą a Berlinem, w następstwie którego Niemcy wycofały i przeniosły do Jordanii kontyngent wojsk lotniczych, stacjonujący dotąd w tureckiej bazie İncirlik i biorący udział w międzynarodowej misji lotniczej zwalczającej tzw. Państwo Islamskie (IS) na
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: