To nie opętanie. Padaczka dyskryminuje

Połowa polskich nauczycieli obawia się uczniów z epilepsją. Ich niepokój bierze się z tego, że nie wiedzą, jak postępować z chorymi dziećmi i młodzieżą. Wykluczają ich z zajęć wf, niechętnie biorą na szkolne wycieczki.

– Daniel uwielbiał pływać. Mimo epilepsji regularnie chodził z nami na basen. Zarówno lekarz prowadzący z Instytutu Matki i Dziecka, jak i lekarz sportowy nie widzieli przeciwwskazań. Przeciwnie, zachęcali do aktywności fizycznej. Jednak, kiedy w szkole otworzono sekcję pływacką, prowadzący ją nauczyciel wf odmówił przyjęcie mojego syna. Choć chłopak wcześniej spełnił wszystkie wymagania, był jednym z lepszych w pływaniu na czas, musiał
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: