Smoleńsk: dowód na zmowę milczenia. Nieznany rosyjsko-polski dokument

Dokument, który rosyjska prasa opublikowała w celu zdjęcia odpowiedzialności za Smoleńsk z Kremla, pogrąża w rzeczywistości zarówno Donalda Tuska, jak i Moskwę. Strona polska zobowiązała się w nim do utajnienia wyników badań DNA ofiar katastrofy. Oznacza to, że nawet informację o zamianie ciał Polacy mogli podać wyłącznie za zgodą Władimira Putina.

Po artykule w „Gazecie Polskiej” i materiale w TV Republika, opisujących relację nieznanego rosyjskiego świadka, nastąpił kontratak Kremla. Rosyjski dziennik „Izwiestija” opublikował nieznane dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej. W zamyśle Rosjan miały one zdejmować winę z Moskwy. W rzeczywistości pogrążają
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: