Ekolodzy, Rosjanie i gazociąg

Greenpeace i organizacja ClientEarth zaskarżyły plany budowy inwestycji Nord Stream II (NS2). To oczywiście dobrze i chwała za to aktywistom, ale jakoś ręce nie składają mi się do oklasków.

Nie mogę się pozbyć wrażenia, że oglądam spektakl i misternie zaplanowane widowisko, mające pomóc osiągnąć Rosji i Niemcom ich polityczne cele, bez żadnych inwestycji. Obecnie mamy trzy rurociągi, które transportują rosyjski gaz na zachód Europy: „Braterstwo” – przez Ukrainę, Słowację i Czechy; „Jamał” – przez Białoruś i Polskę; i Nord Stream (NS1) po dnie Morza Bałtyckiego. Ich przepustowość wynosi odpowiednio: 100 mld/m3, 30 mld/m3 i 55 mld/m3 i nie jest obecnie
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: