Wszyscy kochają psy

W finale „Zwyczajnej dziewczyny” scenarzystka propagandowego obrazu tonie we łzach wraz z widownią filmu, nad którym pracowała.

Jesteśmy w Londynie pod bombami. Catrine (dobra Gemma Arterton), zatrudniona w reklamie, dostaje filmową fuchę. Wojna wygnała mężczyzn na fronty, stwarzając przestrzeń dla kobiet. Jej partner, szemrany malarz, nie sprzedaje obrazów, noce zarywa dla straży obywatelskiej, toteż Catrine, by przeżyć, przyjmuje niższą stawkę.

Szczęśliwie pomysł Catrine z bliźniaczkami, ratującymi motorówką żołnierzy z Dunkierki, zdobywa uznanie. Siostry co prawda nawet nie dopłynęły do Francji, ale scenarzyści wystukują coraz ciekawsze perypetie
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: