Drażliwy sędzia powinien zrezygnować z zawodu. Z Marcinem Warchołem rozmawia Piotr Lisiewicz

Sołżenicyn powiedział, że zbrodnia nieukarana podmywa fundamenty sprawiedliwości dla przyszłych pokoleń. Nieuczciwi sędziowie mogą pomyśleć: tamtym się udało, to i nam się uda. To oznacza także przyzwolenie na winy małe, dziadostwo, bylejakość – mówi wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

W czasie wystąpienia Pana Ministra na Kongresie Prawników Polskich sędziowie zaczęli opuszczać salę w dość ciekawym momencie – gdy powiedział Pan o ponad 3 tysiącach wyroków śmierci wydanych na patriotów w czasach komunizmu. Jak to uzasadnili?

W ogóle nie uzasadnili. W czasie Kongresu nie podjęli jakiejkolwiek polemiki. Udawali, że nie ma
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: