Generał z WSI i gówniarz

Dwie scenki z ubiegłego tygodnia – Siemoniak histerycznie broniący trepa ze służby określanej mianem „długiego ramienia Moskwy” i Nitras rzucający się na reportera programu „Minęła 20” – więcej mówią o Platformie niż sto jej konferencji prasowych. Obrazek numer 1: były szef MON w rządzie PO wbiega na mównicę sejmową po wystąpieniu Antoniego Macierewicza, chce prostować. Rusza do obrony generała Bojarskiego, niegdyś szychy WSI, a dzięki PO także rektora kolegium NATO w Rzymie.

Siemoniak usprawiedliwia bizantyjskie luksusy, które z publicznej kasy opłacał zastępca Dukaczewskiego. Grzmi, że Bojarski zrobił w Pakcie furorę swą fachowością. A jak wygląda
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: