Obcęgi UE i polski dziób pingwina

Jakże to interesujące, żeby nie powiedzieć – charakterystyczne, że UE zgłasza pretensje do swoich trzech członków: Polski, Węgier i Rumunii, którzy – cóż za przypadek! ‒ znajdują się w najściślejszej unijnej czołówce, gdy chodzi o rozwój gospodarczy. Ba, znowu przypadek, co za koincydencja! ‒ wszystkie te trzy państwa są z tzw. nowej Unii, na którą to nową Unię dawna Piętnastka, czyli stara Unia, patrzy tradycyjnie, tak jak patrzy się na mróweczki z 10 piętra.

Bruksela uważa, że trzeba przylać kijem, żeby była dyscyplina i każdy znał swoje miejsce w szeregu. Bo przecież dla wielu bogatych krajów, które dziś wcielają się wobec Polski w rolę prokuratorów, z
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: