Rekonstrukcja, ale jaka…

Uprzedzam, że to tekst mało spektakularny i trudniejszy w odbiorze niż zwyczajowe utyskiwanie na niską jakość rządzenia.

Dziś najważniejsze są nie personalne zmiany w rządzie, ale czytelna rekonstrukcja jego ideowych podstaw. Swoiste odnowienie społecznego mandatu do rządzenia. Rekonstrukcja rządu – to modne hasło, które robi teraz karierę nie tylko w kręgach politycznej opozycji, lecz także wśród osób sprzyjających dzisiejszej władzy. Zwykle na taką okazję przygotowuje się cały zestaw słabych ministrów, którzy natychmiast powinni być wymienieni. Nie ma przecież nic bardziej rozgrzewającego jak prosta zabawa w personalia: Nowak za Bobaka, Ślimak za Lizaka i tak
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: