Półkowniki politycznej poprawności. „Nowoczesna” cenzura

Najpierw zakazano pokazywania dzieci z zespołem Downa i muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo, teraz dystrybutorzy francuskich kin odmówili emisji amerykańskiej superprodukcji „Azyl”, opowiadającej o polskiej rodzinie ratującej Żydów.

Trudno dopatrywać się logiki czy konsekwencji w działaniach francuskich i niemieckich władz cenzurujących tamtejsze kina. Poprawność polityczna w ich wydaniu jest bardzo wybiórcza, szczególnie jeżeli chodzi o dyskryminację pewnych grup społecznych, narodowych czy religijnych.

W październiku ubiegłego roku zupełnie nieoczekiwanie dyrekcja berlińskiego kina Delphi odwołała premierę filmu w reżyserii Antoniego Krauzego
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: