Cyborgizacja człowieczeństwa

Nie ustają próby, by połączyć ludzki mózg z wielkimi komputerami, a może nawet siecią. Są to pomysły śmiertelnie niebezpieczne. I nie trzeba być chrześcijaninem, by to dostrzec.

W awangardzie zwolenników takich pomysłów, nieodmiennie od kilku lat pozostaje miliarder i wizjoner (niestety zdecydowanie antychrześcijański) Elon Musk. To jego firma Neuralink zamierza opracować „ultraszybkie interfejsy mózg-maszyna”, które miałyby „połączyć ludzi i maszyny”. I choć inżynierowie, a także sam Elon Musk, zapewniają, że pierwszym celem ich projektów miałaby być pomoc osobom z uszkodzonym – w efekcie udaru lub operacji – mózgiem, to wiadomo, że na tym się nie skończy.
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: