Cisza po burzy. Czy Francję da się skleić?

Powyborcze nastroje i komunikaty we Francji i Europie można byłoby podsumować w następujący sposób: „Przez kraj przeszła ogromna burza. Nie odnotowano żadnych szkód”.

Z jednej strony widać było zmianę w nastrojach społeczeństwa. Projekt liberalnego i wielokulturowego państwa coraz bardziej pęka w szwach i zapewne znalazłoby się niewielu, którzy z optymizmem mogliby mówić o jego przyszłości. Z drugiej strony zwyciężył kandydat status quo i ani sam Macron, ani jego wyborcy nie mieli ochoty na poważnie zmierzyć się z wyzwaniami stojącymi przed Francją. Zamiast spróbować rozwiązać problemy, odłożyli je więc na później.

Francuska dusza
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: