17 maja 2017

Jerzy Owsiak zabrał głos w kwestii UBywateli RP. Przy tej okazji wspomniał, jak to było w czasie antykomunistycznych zadym za komuny, nie ukrywając swojego podziwu dla tych, którzy byli wówczas „odważni”. Otóż manifestanci ci „byli wywlekani, aresztowani i każdy z nich dostał karę w trybie kolegium za wybryk, jeszcze raz to powtórzę – chuligański”. Fakt! A co mogło zrekompensować im te krzywdy i wywołać u nich dziką radość? Z pewnością udane trafienie zomowca kamieniem. No dobra, może upolowanie milicjantki, jaką była matka Owsiaka, niekoniecznie. Ale już skuteczne ubicie dowódcy, jakim był jego ojciec, byłoby świętowane hucznie. A i parę soczystych kopów sprzedanych bratu Owsiaka,
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: