Nie gram sam dla siebie. Arkadiusz Janiczek o pracy i wierze

O swojej roli w „Placu Zbawiciela” i teatrze, któremu pozostaje wierny od 20 lat i który ukształtował jego aktorskie rzemiosło, opowiada Arkadiusz Janiczek.


Spotykamy się w chrześcijańskiej kawiarni w centrum Warszawy. Nie bez powodu wybrałam takie miejsce. Wiara jest chyba istotna w Pana życiu?

Po prostu jestem katolikiem, który stara się w codziennym życiu stosować do Pisma Świętego i katechizmu. Oczywiście zazwyczaj nieudolnie (śmiech). Nie jestem zbytnio oczytany w filozofii chrześcijańskiej ani nie znam się na teologii, ale staram się wypełniać swoje powołanie jako parafianin.

W jaki sposób?
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: