Łowcy rosyjskich szpiegów. Bierzmy przykład z Estonii

Bezwzględnie ścigają agentów Moskwy, niezależnie od temperatury stosunków Rosji z Zachodem. Pod tym względem estoński kontrwywiad nie ma sobie równych w całym NATO. Skąd ta skuteczność w chwytaniu szpiegów? Na pewno pomogła opcja zerowa w służbach.

Policja Bezpieczeństwa (Kaitsepolitsei, KAPO), czyli estoński kontrwywiad, cieszy się wielkim uznaniem sojuszników. Zbudowany od podstaw po odzyskaniu przez Estonię niepodległości w 1991 r., jest dużo bardziej odporny na infiltrację rosyjskich służb niż inne służby w postkomunistycznych i postsowieckich państwach. Już w latach 90. docenili go Anglosasi, a KAPO stało się strategicznym partnerem służb brytyjskich.
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: