Czas na suwerena

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że chciałby zmiany ustawy zasadniczej. Mimo że przemówienie głowy państwa wywołało konsternację w szeregach władzy, to mnie ta wypowiedź najzwyczajniej ucieszyła.

Prawo w Polsce jest bowiem złe, co najdobitniej pokazało ostatnie półtora roku rządów PiS-u. Okazało się, że prawnicy przez ostatnie 25 lat tak konstruowali przepisy, aby były one niedookreślone i nieczytelne dla większej części narodu. Można powiedzieć, że prawo nie było pisane dla społeczeństwa, ale dla elit, które za pomocą haczyków mogły sobie zapewnić nietykalność w każdej sprawie. I trzeba dodać, że obficie z tego korzystały, napychając sobie kieszenie. Nie
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: