Chodzić! Nie grillować!

Mark Twain mawiał, że „lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości”. Chyba nie wzięła sobie jego słów do serca była premier Ewa Kopacz.

Polityk PO w osobliwy sposób postanowiła zachęcić do udziału w tzw. błękitnym marszu, który odbędzie się w najbliższy weekend w Warszawie. – Zamiast siedzieć przy grillu, będziemy maszerować. A wiecie, dlaczego musimy tam być? Po to, żeby kolejne długie weekendy w Polsce były normalne, były serdeczne, były radosne. Będziemy o to walczyć – mówiła ze łzami w oczach. Wypowiedź jest absurdalna na wielu poziomach. Po pierwsze, jakkolwiek by brać dosłownie słowa byłej premier
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: