Jak wykończył się AWS

PiS i AWS to bardzo różne formacje. AWS składał się z wielu prawicowych partii, a jego trzonem był związek zawodowy. Niemniej z tamtej klęski warto wyciągnąć kilka wniosków jako ostrzeżenie dla rządzących. Wewnątrz AWS powstały silne grupy lobbystyczne załatwiające interesy nie tylko kosztem formacji rządzącej, lecz także całego państwa.

System był prosty: jeżeli szantażysta nie dostał „konfitur”, to minister czy urzędnik państwowy, który się nie „opłacił”, miał za chwilę zdetonowaną aferę, prawdziwą lub wyimaginowaną. Lobbyści w AWS potrafili równolegle wykorzystywać media zarówno zaprzyjaźnione, jak i wrogie. Tworzyło to wrażenie chaosu i wielkiego pasma afer
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: