Przemówienia

Przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy:
Siedem lat od tamtego szokującego, dramatycznego dnia, w którym w jakimś sensie, a czasem bardzo głębokim sensie, zwłaszcza dla Państwa najbliższych, żon, mężów, rodziców, dzieci, wnuków, świat się zawalił, bo nagle okazało się, że ta najbliższa osoba, ten ukochany, który miał wrócić przecież za kilka godzin, który miał wykonać zadanie, które na siebie przyjął w duchu odpowiedzialności i służby Polsce, nie wróci; że nie ma go między żywymi, że stało się coś, co w ogóle trudno było sobie nawet wyobrazić, a co dopiero przetrwać, przeżyć. (...) To są takie wyrwy, puste miejsca, których nie da się zapełnić w żaden sposób, i one
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: