Operacja smoleńska dezinformacja

Przy okazji Smoleńska użyto chyba wszystkich możliwych metod propagandy, by zatrzeć i ośmieszyć prawdę. Wykorzystano do tego nie tylko dziennikarzy mediów III RP, lecz także bardzo wielu z tych podających się za prawicowych, a często nawet ultraprawicowych. Nie oznacza to, że wszyscy robili to celowo. Część stała się ofiarą świadomej manipulacji, część beznamiętnie dostosowywała się do głównego nurtu.

Chcę tu wyraźnie powiedzieć, że nigdy nie miałem pretensji do takich ludzi jak Paweł Lisicki, którzy nie byli w stanie uwierzyć w teorię zamachu, ale mimo to pozwalali pisać dziennikarzom inaczej myślącym. Pretensję mam do tych, którzy świadomie cenzurowali
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: