Pożegnanie


W sobotę 25 marca nad ranem, w wieku 56 lat, zmarł w swoim domu w Zalesiu najlepszy polski dziennikarz sportowy Paweł Zarzeczny.

Jego piątkowy pogrzeb, jak się okazało zaplanowany wcześniej w najdrobniejszych szczegółach, będzie pamiętany bardzo długo. Paweł żył, tak jak chciał, umarł, tak jak chciał i został pochowany zgodnie ze swoim wcześniejszym planem. Polskie dziennikarstwo straciło najbardziej charakterystyczną, dowcipną, niepodrabialną postać. Błyskotliwego erudytę, króla humoru, złośliwej riposty, po prostu najlepszego z najlepszych.

Dzień przed śmiercią Paweł świętował hucznie 500. odcinek swojego „One Man Show”. Poprowadził też swój program „Bul
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: