5 kwietnia 2017

Tragedią Polski jest fakt, że jej prezydent jest prawdopodobnie chory psychicznie! – Jak to, to Andrzej Duda też? – zapytają Państwo. Przecież dotychczas obowiązująca wersja była taka, że psychiczny jest Jarosław Kaczyński (wiadomo – kawaler) oraz Antoni Macierewicz (wiadomo – straszne oczy). A prezydent Duda był marionetką, długopisem oraz notariuszem Kaczyńskiego. Natomiast sam chory psychicznie nie był, tylko potulny, konformistyczny, bez charakteru, niezdolny do sprzeciwu. Na wariata niby się nie nadawał, bo żona i córka, a do tego ten uśmiech na twarzy... Ale zmieniło się. Renata Grochal napisała w „Newsweeku” o dzieciństwie prezydenta: „Codzienne roraty, piątka z religii i
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: