Czad na Szucha

Trudno pojąć polską politykę wobec Białorusi. Zdaje się bowiem, iż przeżywamy teraz kolejny z etapów czułości wobec Łukaszenki. Były wypowiedzi o współpracy, ciepłym człowieku. Ludzie odpowiedzialni za konstruowanie strategii tych relacji na spotkaniach z ekspertami dają wprost do zrozumienia, że celem naszej dyplomacji jest dążenie do „pozyskania” satrapy z Mińska i zdaje się, iż wierzą w możliwość powodzenia tego planu.

Owe „pozyskanie” ma się dokonać mimo prześladowania Polaków (przypomnijmy: Związek Polaków na Białorusi działa nielegalnie, jego działacze są na celowniku miejscowego KGB), ograniczania dostępu do polskiej prasy (polskie gazety na Białoruś są
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: