Czym Europa być powinna, a nie jest

Trudno nawet wyobrazić sobie szok, jaki przeżyliby wskrzeszeni dziś Alcide de Gasperi, Maurice Schuman i Konrad Adenauer – ojcowie założyciele zjednoczonej Europy. Na swoje szczęście owi kandydaci na ołtarze nie dożyli naszej epoki. Pierwszy zmarł w roku 1954, drugi w 1963 r., a trzeci w 1967 r., zanim rozkręciła się na dobre lewacka rewolucja, która zniszczyła ich świat.

Stosunkowo łatwiej wyobrazić sobie, jakiej Europy pragnęli. Chcieli, naznaczeni doświadczeniem dwóch wojen światowych, kontynentu pokoju, zasobnego i bezpiecznego. Wsłuchanego w dzwony kościołów i muzykę klasyków. Bez granic, nienawiści i barier celnych, ale przepełnionego wiernością narodowym
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: