Żal za prymusem i zdrada za pazurami

Warto czytać wypowiedzi byłych ambasadorów, którzy dziś występują w roli recenzentów polityki zagranicznej rządu PiS. Na tym polu szczególnie aktywny jest ostatnio Ryszard Schnepf. Od kilku miesięcy były reprezentant Rzeczypospolitej w Waszyngtonie, wcześniej wiceszef dyplomacji, biadoli nad dramatyczną pozycją Polski na arenie międzynarodowej.

Szlocha, że byliśmy prymusem, a teraz nie jesteśmy nawet na pozycji średniego ucznia. Uzewnętrznienia Schnepfa wyglądają na autentyczne, bo przecież on i jemu podobni tak wyobrażają sobie aktywność naszego kraju: my się staramy i ktoś nam wystawia oceny. Zabiegamy, rzecz jasna, o jak najlepsze, staramy się, ile sił. A „
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: