Ospowaty Józek ich ostatnią nadzieją. „Klątwa” jako występ grupy rekonstrukcyjnej

Wypalenie i brak sił witalnych to choroba, na którą lekarstwa nerwowo szukają elity III RP. Ostatnie tygodnie pokazały, że po porażce KOD wybrały one terapię szokową. Uderzenie we wszystkie nasze świętości, na krótką metę nieopłacalne, ma doprowadzić do wychowania młodych bojowników, którzy za jakiś czas rzucą nam wyzwanie.


„Soselo” i „Ospowaty Józek” to pseudonimy Józefa Stalina z wczesnej młodości. Tym pierwszym podpisywał on swoje wiersze, cieszące się niemałym uznaniem. Pseudonim „Joska Koriawyj”, czyli „Ospowaty Józek”, nadała mu z kolei carska ochrana po tym, jak udało mu się przeżyć epidemię ospy, która pozostawiła trwałe ślady na jego
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: