Walka samurajów

Właściwie ta walka jest z góry przegrana. Honda HR-V nie ma szans z Toyotą C-HR. Na dodatek nikt trzeci na tej bitwie nie skorzysta. Toyota przedstawiła samochód rewolucyjny stylistycznie i futurystyczny na tyle, że nie zestarzeje się jeszcze przez wiele lat, i dokonała czegoś niesamowitego. Ten samochód powoduje, że kobiety rozchylają usta, odgarniają włosy i uśmiechają się zalotnie. Model toyoty nie jest „specjalnie wysoki” ani „za bardzo umięśniony”. Ale jakże zbudowany! Ma tak pięknie wyrzeźbione „ciało”, że wywołuje przyśpieszone bicie serca i właściwie tylko w takim znaczeniu można użyć słowa „przyśpieszone”, bo w rzeczywistości C-HR nie przyśpiesza za dobrze.
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: