Ten się śmieje...

Tegoroczna gala rozdania Oscarów przerodziła się w pop-polityczną szczujnię. Cel był jeden – urzędujący prezydent USA Donald Trump. Ale…

Histeria wokół Trumpa trwa w najlepsze. Stopień paranoi celebryckiego światka pokazuje zachowanie Roberta De Niro. Aktor cytowany przez amerykański „Newsweek” stwierdził, że po wyborach, które dały zwycięstwo Donaldowi Trumpowi, „czuje się jak po zamachach 11 września”. „Porównywanie zwycięstwa Trumpa do najgorszego zamachu terrorystycznego w dziejach tudzież do wybuchu wojny dość precyzyjne odzwierciedla nastroje panujące wśród hollywoodzkiej elity” – odnotowuje „Newsweek”, jednak bynajmniej nie w ironicznym kontekście.
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: