Komunistyczni dyplomaci w akcji. Nadal

W artykule opublikowanym w tym numerze „GP” Dorota Kania ujawnia okoliczności wydarzeń poprzedzających dramat 10.04.2010 r. Po tej publikacji trudno nie zadać pytań: czy podróż do Wilna tuż przed uroczystościami katyńskimi była niezbędna dla przeprowadzenia operacji „Smoleńsk”? Wyjazd śp. Lecha Kaczyńskiego 8 kwietnia nie miał uzasadnienia dyplomatycznego. Kto dostarczył prezydentowi informacje, że jest inaczej? Co robiły w tej sprawie MSZ i ambasada RP w Wilnie, od 2005 r. kierowana przez osobę mocno związaną z Moskwą, wojskową bezpieką i WSI? Na te pytania odpowiedzi powinny szukać prokuratura i polskie służby specjalne.

Jednak na fakty upublicznione przez
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: