Majdan – trzy lata po...

Między końcem listopada 2013 a drugą połową lutego 2014 r. byłem na Majdanie sześciokrotnie. Przemawiałem do tłumów, przedstawiany jako „polski deputat jewroparlamenta”. W te bardzo zimne dni niezwykle ciepło przyjmowano wyrazy tej polskiej solidarności z ukraińską wolnością i ukraińskim odrzucaniem rosyjskiego jarzma. Teraz byłem na Majdanie ponownie, akurat w trzecią rocznicę zwycięstwa „pomarańczowej rewolucji 2.0”.

Kilka dni przed moim przyjazdem odbyły się demonstracje, które przerodziły się w zamieszki. Protestowali nacjonaliści, kilku policjantów zostało rannych. Gdy idę ulicami, które pamiętam z walk w lutym AD 2014, jest ciemno, cicho i smutno. 36
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: