Poczekajmy, aż wyrosną z pieluch

Gdy miałem 10 lat, razem z kolegami paliłem pierwsze papierosy za szkołą, przy śmietniku. Ale byliśmy dorośli! Przeklinaliśmy, ile wlezie, i pluliśmy w śmieci, tacy byliśmy twardzi. Wspominam te czasy z uczuciem politowania wobec samego siebie, ale po tym, co się ostatnio wyrabia w Polsce, wiem, że jak na III RP i tak byliśmy niebywale dojrzali.

Próbowałem swoich oponentów traktować poważnie. Serio. Jak przeciwników, których zdanie może nie tyle szanuję, ile traktuję jako punkt odniesienia w debacie. Sytuacja w związku ze spektaklem „Klątwa” wyprowadziła mnie z błędu… Podcieranie się, niszczenie krzyża, uprawianie seksu oralnego ze statuą Jana Pawła II, wrzaski
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: