Jak Romeo nagabywał Julię, czyli o języku operacji „Misiewicz”

Ataki na ministra Antoniego Macierewicza w poprzedniej formule się przejadły. Do tego jego pozytywna rola w sprowadzeniu do Polski amerykańskich wojsk mocno osłabiła ich siłę. Skuteczny atak na polityka to taki, który powoduje zainteresowanie lub choćby wesołe przytakiwanie większości dziennikarskiej gawiedzi. I odwołuje się do argumentów zrozumiałych dla zwykłego człowieka. Te kryteria idealnie spełnia operacja medialna wokół Bartłomieja Misiewicza

Operację tę nakręcają rzecz jasna ci sami smutni panowie co zawsze, jednak jej prześmiewczy i luzacki ton powoduje, że – inaczej niż poprzednio – większość obserwatorów nie chce – lub przez długi czas nie chciała –...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów:
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.