Uzbrojenie \ 2016 – to był dobry rok dla radomskiego „Łucznika” - Rekord Fabryki Broni

Pierwszy rok pracy nowego zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej okazał się rekordowym okresem dla należącej do PGZ Fabryki Broni „Łucznik”. W 2016 r. zakład zanotował najwyższy przychód od 2000 r. – W głównej mierze to zasługa polityki ministra Antoniego Macierewicza. To on jest głównym architektem polskiego bezpieczeństwa – zastrzega Arkadiusz Siwko, szef PGZ S.A.

Z uzyskanego wyniku zadowolony jest także Adam Suliga, prezes zarządu Fabryki Broni „Łucznik” – Radom.
– To był bardzo dobry rok dla Fabryki Broni. Zakończyliśmy go z czystą kartą, fabryka wywiązała się ze wszystkich swoich zobowiązań – mówi Adam Suliga. – Przed nami nowe wyzwania i okres bardzo intensywnej pracy. Kluczowe będą dla nas kontrakty dla Wojska Polskiego i służb mundurowych, a także podkreślenie naszej obecności na rynku cywilnym – dodaje prezes zarządu radomskiego zakładu.
W 2016 r. Fabryka Broni podpisała wiele kontraktów na dostawę broni dla wojska i służb mundurowych. Przychód Fabryki był rekordowy – wyniósł ponad 80 mln zł. To najlepszy wynik finansowy zakładu od 2000 r., kiedy powstała Fabryka Broni „Łucznik” – Radom Sp. z o.o.

Pod skrzydłami PGZ
Najlepszy rok dla radomskiej Fabryki był jednocześnie pierwszym rokiem pracy obecnego zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do której należy „Łucznik”. Szef PGZ Arkadiusz Siwko podkreśla jednak, że jest to zasługa przede wszystkim polityki realizowanej przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Szef resortu obrony od końca 2015 r. nadzoruje Grupę PGZ.
– Pan minister Antoni Macierewicz przykłada bardzo dużą wagę do tego, by to polskie zakłady obronne, a wśród nich radomski „Łucznik”, w jak największym stopniu wyposażały Siły Zbrojne RP w uzbrojenie i sprzęt – mówi Arkadiusz Siwko. – Spółki z Grupy PGZ dysponują szeroką ofertą produktową i zaawansowanymi kompetencjami przemysłowymi, dzięki czemu są w stanie sprostać wymaganiom polskiego wojska – dodaje prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Duże zamówienia dla Fabryki Broni
W 2016 r. radomski „Łucznik” podpisał wiele ważnych umów. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje kontrakt z Inspektoratem Uzbrojenia na dostawę karabinków wz. 96 Beryl i subkarabinków wz. 96 Mini-Beryl. Jego wartość to blisko 160 mln zł. To największe zamówienia dla Fabryki Broni od 2000 r.
Karabinki szturmowe wz.96 Beryl i Mini-Beryl to broń automatyczna przeznaczona m.in. dla pododdziałów piechoty i wojsk desantowych. Radomski „Łucznik” jest wyłącznym producentem tej broni. To nie jedyna umowa na dostawę tych karabinków dla Wojska Polskiego. W ubiegłym roku Fabryka Broni podpisała również kolejny kontrakt wart ok. 20 mln zł na dostarczenie ponad 3 tys. sztuk Beryli i kilkuset sztuk Mini-Beryl.

Karabinki MSBS w Kompanii Reprezentacyjnej
23 marca 2016 r. w Fabryce Broni „Łucznik” zawarto umowę na dostawę 150 karabinków reprezentacyjnej odmiany MSBS-R 5,56 dla jednostek reprezentacyjnych Wojska Polskiego, podległych Dowództwu Garnizonu Warszawa.
– Na obchodach z okazji 225. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja na Placu Zamkowym w Warszawie Batalion Reprezentacyjny po raz pierwszy zaprezentował się z karabinkami MSBS-R 5,56. W nasze wielkie święto narodowe Wojsko Polskie wystąpiło po raz pierwszy od wielu lat z bronią, która jest skonstruowana i wyprodukowana w Polsce – przypomina prezes Suliga.
Polskie karabinki MSBS-R zastąpiły przestarzałą broń, która została wyprodukowana w latach 50. W 2016 r. żołnierze kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiej po raz pierwszy otrzymali broń polskiej konstrukcji. Tym samym ta, która pamiętała jeszcze czasy Stalina, trafiła do lamusa.
– Ten wymowny fakt ma znaczenie symboliczne i najlepiej ilustruje zmianę, jaka w wojsku i przemyśle obronnym wciąż dokonuje się dzięki wysiłkowi ministra Antoniego Macierewicza. Jestem usatysfakcjonowany, że kompania reprezentacyjna polskiego wojska otrzymała karabinek produkowany przez Polską Grupę Zbrojeniową. To pokazuje historyczną ciągłość z II Rzeczpospolitą, Rzeczpospolitą suwerenną i niepodległą – mówi Arkadiusz Siwko, prezes zarządu PGZ.

Nie tylko dla wojska
Radomski „Łucznik” wyposaża w swoje wyroby nie tylko Wojsko Polskie. Odbiorcami broni strzeleckiej produkowanej w Radomiu są również m.in. Policja, Straż Graniczna czy Służba Więzienna.
W zeszłym roku Fabryka Broni zawarła kontrakt na dostawę 1000 sztuk pistoletów samopowtarzalnych P99 kaliber 9x19 mm Parabellum. Pistolety P99 to nowoczesna broń, która stanowi podstawowe wyposażenie polskich policjantów. Pierwsze radomskie pistolety samopowtarzalne trafiły do polskiej Policji w 2001 r.
Pistolety P99 używa również Straż Graniczna. W 2016 r. Fabryka Broni dostarczyła jej 363 sztuki tej broni.
– Obecny rok zapowiada się równie obiecująco. Dzięki zamówieniom sytuacja radomskiego „Łucznika” jest stabilna i przewidywalna. Z optymizmem patrzymy w przyszłość. Odczuwają to także nasi pracownicy, którzy nie muszą się obawiać utraty pracy – mówi członek zarządu Fabryki Broni Maciej Borecki.
Artykuł przygotowany przez redakcję przy współpracy z PGZ S.A.
Autor: