Nowy początek

Różnica  zauważalna jest od pierwszej chwili. Obamę witały zachwyty i Nagroda Nobla na zachętę. Chyba nie została właściwie zrozumiana, laureat Barak Hussejnowicz nie tylko rozbestwił Putina, zdestabilizował Bliski Wschód, ale jeszcze osłabił i parokrotnie ośmieszył Amerykę. Trump żadnego bonusa na wstępie nie dostanie. Wita go bojkot artystów, głęboka niechęć mediów i demolka na ulicach Waszyngtonu. Łże-elity z Priwiślini już dziś okrzykują go naśladowcą „faszysty” Kaczyńskiego. Tylko życzyć światu, by się sprawdziło!

Gdyby siła nienawiści przeciwników przełożyła się na determinację 45. prezydenta USA, mielibyśmy zmianę, o jakiej nie śniło się od 60 lat. Już w
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: