Budowanie nowego Kościoła

Na naszych oczach część postępowych hierarchów buduje zupełnie nowy Kościół, który choć z nazwy nadal jest rzymskokatolicki, stopniowo traci katolickość

Wiem, że to mocne słowa, ale trudno użyć innych, gdy w kolejnych diecezjach rozmywa się doktrynę, odrzuca pojęcie grzechu, a także pozbawia znaczenia orzeczenia poprzednich soborów. Przesada? Otóż nie, i żeby się o tym przekonać, wystarczy sięgnąć po najnowszy dokument biskupów z Malty, którzy postanowili „dostosować” „Amoris laetitia” do miejscowych warunków. Ich interpretacja tego dokumentu, gdyby organizować konkurs na jego najbardziej destrukcyjne dla Kościoła rozumienie, bez wątpienia by wygrała.
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: