Zahartowani w Donbasie

Blisko trzy lata temu, gdy „zielone ludziki” zaatakowały na Krymie, a niedługo potem w Donbasie, Ukraina mogła rosyjskiemu agresorowi przeciwstawić gotowych do walki 6 tys. żołnierzy. Dziś ta liczba wynosi 100 tys., a wielu z nich posmakowało już prochu na donbaskim froncie. Ukraina nie jest już bezbronna, a Rosja – choć wciąż ma wielką przewagę – przespała najlepszy moment na blitzkrieg

Do starcia z Rosją Ukraina przystępowała rozbrojona, z małą, źle uzbrojoną, skorumpowaną i zdemoralizowaną armią. Taki był efekt przeszło 20 lat lekceważenia obronności, które za czasów Wiktora Janukowycza przyjęło wręcz formę demontażu sił zbrojnych. Gdy w marcu 2014 r.
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: