Putin „przykręca śrubę”?

Klasyczny scenariusz

Krwawa łaźnia, nierozpoznawalne szczątki zamachowca-samobójcy, przecieki o „czeczeńskim śladzie”, fala współczucia ze strony Zachodu, twarde deklaracje władzy, odwet na mieszkańcach Kaukazu Północnego, zaostrzanie reżimu wewnętrznego. Ten scenariusz powtarza się w każdej takiej sytuacji w putinowskim państwie. Podobnie było i teraz. Zaraz po zamachu „anonimowi przedstawiciele organów ścigania” przekazali agencjom informacyjnym informacje, że tego ataku się spodziewano. Na pierwszy rzut oka wydaje się to uderzeniem w nieskuteczne służby i władzę ogólnie, która „wiedziała, ale nie zapobiegła”. W rzeczywistości chodziło o narzucenie od razu „
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: