Kto opóźnia śledztwo smoleńskie - Janicki, Graś i piloci w sukienkach

Generał nie wiedział, kto leci…

Szef BOR, zdaniem naszych informatorów – byłych wysokich oficerów BOR – złamał ustawę o BOR z 16 marca 2001 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. nr 163 z późn. zm.), która zobowiązywała jego oraz podległych mu funkcjonariuszy do zapewnienia bezpieczeństwa delegacji prezydenta RP 10 kwietnia 2010 r. w Rosji. Tymczasem szef BOR powiedział publicznie dziesięć dni po tragedii, że… nie wiedział, kto leci tym samolotem. Gdy samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim rozbijał się w Smoleńsku, na lotnisku nie było żadnego funkcjonariusza BOR. Ci funkcjonariusze, którzy mieli zabezpieczać delegację Lecha Kaczyńskiego na miejscu w Katyniu, nie
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: